Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Porady, opinie i komentarze dla użytkowników okularów, soczewek kontaktowych, itp. Dostęp mają wszyscy zarejestrowani użytkownicy forum. Wymagana jest REJESTRACJA.
bul
Aktywny
Aktywny
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2014, 19:29

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: bul » 04 wrz 2015, 09:58

Nie znam soczewek Rodenstocka, ale podobnie jak z JZO, cena sugeruje, że proponowano pani soczewki w indeksie 1,67 lub 1,74. Grubość soczewek będzie zmniejszona, ale materiały kiepskie i przy tych mocach mogą już pojawić się kłopoty wynikające z aberracji chromatycznej. W nieco lepszym indeksie 1,6 można zrobić soczewki JZO Sirus Plus, które z najlepszą powłoką kosztują na poziomie 1200-1300 zł za parę. Moim zdaniem, przy tak niewielkim dodatku do bliży taka konstrukcja powinna być wystarczająco dobra, tzn. szerokość ostrego pola widzenia do czytania prawdopodobnie będzie na poziomie około 20-25 cm. Nie jest to konstrukcja z najwyższej półki, ale w tym indeksie nowszych konstrukcji i potrzebnych pani mocach nie robią. Proszę jeszcze popytać o soczewki firm HOYA i Essilor. Nie mam ich katalogu więc nie wiem czy pani moce są w ich zakresie produkcji w indeksie 1,6.
Z całą pewnością należy natomiast unikać optyka, który bez badania chce pani „dołożyć” mocy i to aż o jedną dioptrię. Nawet te 0,25 wymaga zbadania. Niczego nie dodaje, ani nie odejmuje się od wartości uzyskanych w badaniu, zakładam, że prawidłowym.
Na koniec kilka uwag ogólnych. Z konstrukcjami progresów jest problem. Optyk, przynajmniej na razie, nie może nic powiedzieć o jakości konstrukcji, poza tym, co mu przekażą marketingowcy producenta i użytkownicy okularów. Ja zrobiłem eksperyment. Nosiłem soczewki JZO Evolis z dodatkiem 2,25 (soczewka Sirus to Evolis nieco poprawiony w obszarze pośrednim) z najlepszym antyrefleksem i zrobiłem sobie soczewki JZO Sigma bez jakichkolwiek powłok (nawet utwardzających). To stara, najprostsza konstrukcja, której już pewnie nikt nie poleca. Używam ich ponad rok i ….. nie widzę absolutnie żadnej różnicy w jakości obrazu w stosunku do poprzednich soczewek. Jest równie dobra. Wynika z tego, że albo Sigma jest tak dobra jak Evolis, albo Evolis jest tak kiepski jak Sigma. Ponieważ dla mnie jakość obrazu i szerokości pól widzenia są dobre, przyjmuję pierwszą możliwość za prawdziwą. Nie są też specjalnie porysowane, bo nawet jeżeli są, to rozproszenie światła maskuje te rysy i nie są one widoczne. A cena? Para takich soczewek to koszt rzędu 250 zl!!!! Może to też jest rozwiązanie? Wybrać oprawę pod progresy, zrobić soczewki Sigma bez powłok w indeksie 1,5 i się okaże jak pani funkcjonuje. Będą trochę grube, ale jak będą dobre to wymienić np. na Sirus, albo zachować jako rezerwę i zrobić drugą parę. Za dwie pary takich soczewek i tak będzie około 400-500 zł mniej niż za jedną, którą pani proponują.
Beras
Aktywny
Aktywny
Posty: 22
Rejestracja: 27 kwie 2010, 10:05

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: Beras » 04 wrz 2015, 14:01

Bardzo istotną sprawą w wyborze materiału soczewki jest wielkość oprawy i ustawienie rozstawu źrenic oraz wysokości montażu.

Jeżeli chodzi o soczewkę Sirus z JZO to jest ona produkowana w małej średnicy 55/60 i jeżeli połączymy ją z materiałem w indeksie 1,6 to uzyskać można bardzo ładnie wyglądającą soczewkę.

W takim zestawieniu można śmiało myśleć o soczewce Sirus w 1,6.
AnekStyl
Posty: 8
Rejestracja: 31 gru 2009, 09:04

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: AnekStyl » 04 wrz 2015, 15:18

Troszeczkę większa addycja przy soczewkach progresywnych to częsta praktyka, no ale bez przesady nie o jedną dioptrię. Co do firm to ja bym polecił jeszcze soczewki z firmy Szajna, proszę o nie zapytać u optyka, na chwilę obecną mają oni bardzo dobrą ofertę na materiały wysokoindeksowe, co zdecydowanie poprawiło by estetykę okularów i zmniejszyło obszary nieczynne. Zaawansowane konstrukcje tej firmy w niczym nie odbiegają od Rodenstocka i JZO. A jeśli zdecyduje się Pani na którąś z wymienionych szybciej to JZO będzie dobrym wyborem.
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 05 wrz 2015, 14:43

Przejrzałam stronę internetową JZO i zapoznałem się z informacjami dotyczącymi soczewek Sirius Plus. Faktycznie to by mi odpowiadało. Pytanie czy mogę zdecydować się na wersję MIO, gdyż wydaje się na przedstawionych rysunkach, że ma trochę szersze pole widzenia? Drugie pytanie to czy jest i czy mogę zamienić 1.6 na 1.67. Czy to coś zmieni na dobre, mam na myśli grubość soczewek, a może patrząc okiem fachowca w czymś zaszkodz biorąc pod uwagę moje moce szkieł? Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie rady :)
bul
Aktywny
Aktywny
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2014, 19:29

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: bul » 07 wrz 2015, 19:35

Pytanie czy mogę zdecydować się na wersję MIO, /......../ Drugie pytanie to czy jest i czy mogę zamienić 1.6 na 1.67.

Oczywiście tak. natomiast zmiana na indeks 1,67 wydaje się nie być korzystna. Zmniejszenie grubości w stosunku do 1,6 minimalne, a jakość optyczna 1,67 znacznie gorsza od 1,6.
Awatar użytkownika
Frącz
Aktywny
Aktywny
Posty: 392
Rejestracja: 04 cze 2004, 07:07

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: Frącz » 08 wrz 2015, 11:40

To może ja się wypowiem :)
Soczewka Sirus Plus zdecydowanie powinna wystarczyć.
Jeśli chodzi o wybór indeksu to proponuję indeks 1,60 + dobrze dobrać oprawę, a grubości nie będą takie straszne.
Poniżej przykład grubości dla soczewki prawej (lewa będzie wyglądać bardzo podobnie) wyciętej do kształtu oprawy o parametrach: szerokość tarczy 50 mm, wysokość 30 mm, mostek 18mm, PD 30 mm i wysokość źrenic w oprawie - 20 mm:
dla indeksu 1,60: w środku 5,7 mm, od skroni 0,9 mm, od nosa 3,2 mm, góra i dół około 4,5 mm
dla indeksu 1,67: w środku 5,1 mm, od skroni 0,8 mm, od nosa 2,9 mm, góra i dół około 4,0 mm

Czy wybrać wersję Mio czy standardową - to powinien określić optyk. Jeśli parametry montażowe i parametry noszenia okularów odbiegają od standardowych to wersja MIO jest jak najbardziej wskazana, w przeciwnym razie wystarczy wersja standardowa.

Co do większych addycji (tzw. "na zapas") mówimy stanowcze NIE!!! Takie wykonanie okularów może skutkować po pierwsze brakiem adaptacji, po drugie zawężeniem stref widzenia w każdym obszarze, po trzecie problemami z czytaniem, po czwarte zniechęceniem się do soczewek progresywnych, po piąte ......... i tak można wymieniać.

Co do wykorzystania tzw. soczewek biurowych jako soczewek progresywnych także mówimy stanowcze NIE!!! Soczewki biurowe inaczej się montuje niż soczewki progresywne (na wprost masz obszar do odległości pośredniej nie do dali) - może spowodować to wiele przykrych konsekwencji (np. spowodowanie wypadku samochodowego, itp.)

Pozdrawiam,
Frącz
VE
Aktywny
Aktywny
Posty: 1004
Rejestracja: 25 lis 2007, 10:45

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: VE » 08 wrz 2015, 21:31

Fracz co do biurowych jako progresow ,mam pytanie.Jezeli ktos jest nadwzroczny o ma +3.00 i add. 0,75 dpt to dlaczego bedzie widzial zle np. w addpowerze o mocy + 3,75 i degresji 0,75?Do tego soczewka zamontowana ciut nizej.Wiem,ze czasem addpower nie trzyma tej roznicy +0,75..ale....Nie pytam ze zlosliwosci,ale wiem,ze masz sporoa widze i pytam z ciekaowsci.Ja mialem pare przypadkow,ze zrzadzeniem losu klienci chodzili w addpowerach(zbieg okolicznosci) zachowujac dobra ostrosc widzenia.Piszac stanowcze "nie" bierzez pod uwage konwergencje?Przy 0,75 nie jest jakas duza odchylka...
Awatar użytkownika
Frącz
Aktywny
Aktywny
Posty: 392
Rejestracja: 04 cze 2004, 07:07

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: Frącz » 09 wrz 2015, 09:00

Bardziej chodzi tutaj o samą konstrukcję soczewek biurowych:
1. Np. jeśli chodzi o Addpowery wymagana minimalna wysokość od krzyża centracji do dołu oprawy to 14 mm, od punktu centracji do góry minimalna wysokość to 16 mm.
Jeśli teraz zamontujemy soczewki tak, aby przed okiem była dal - to punkt do bliży będzie około 30 mm w dół. Reasumując, potrzeba wtedy bardzo dużych opraw (około 40 mm wysokości), a i tak obszar do bliży będzie tak nisko, że najprawdopodobniej użytkownik nie będzie w stanie z niego skorzystać.
2. Nawet jeśli uda nam się znaleźć odpowiednią oprawę i soczewkę biurową z małymi minimalnymi wysokościami montażu, to pojawia się kolejny problem.
Soczewki biurowe mają trochę inne mapy mocy soczewek niż typowe soczewki progresywne. Jak sama nazwa wskazuje - w tych soczewkach z reguły skupiamy się na jakiejś określonej odległości pośredniej i dla niej jest projektowana soczewka. Tzn. szerokość poszczególnych stref jest taka, aby użytkownikowi dobrze się pracowało: przy komputerze, przy czytaniu, pisaniu itp., trochę kosztem dalszych stref widzenia - czyli np w przypadku soczewki biurowej np. z degresją 1,00 D, wykonuje się soczewkę, która ma np. zapewnić bardzo dobre widzenie do degresji 0,75 D, a pozostałe 0,25 D można uzyskać, ale już w pewnym ograniczonym obszarze (często niezbyt szerokim).

Oczywiście wszystko zależy od konstrukcji soczewki "biurowej" nowsze wersje mają lepsze parametry, i mogą mieć dokładniejsze dopasowania pod kątem użytkownika. W każdym bądź razie soczewki te są wyspecjalizowanymi produktami pod konkretne wymagania klienta, jeśli zmieniamy ich przeznaczenie bez dogłębnej informacji na ich temat możemy wywołać niepożądane efekty, brak adaptacji do takiego produktu lub inne kłopoty jakie będzie miał użytkownik okularów.
Frącz
VE
Aktywny
Aktywny
Posty: 1004
Rejestracja: 25 lis 2007, 10:45

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: VE » 09 wrz 2015, 11:01

Dzieki,zawsze lubie czytac rad fachowca:)
Dlatego pytam bo nie jeden raz zauwazylem,ze zwlaszcza u osob nadzwrocznych(ale tak tuz po 40stce),gdzie juz i dal zaczynala sie pojawiac przy zwiekszajacej sie blizy,ze switnie radzili sobie w addpowerach patrzac na tablice i w miare w blizy.I tak sie zastanawialem czy jezeli bylaby wieksza degresja np. 1,5 addpower nie zaczalby spelniac roli "pelnego" progresa...Ale juz mam odpowiedz.Choc nie raz spotkalem sie,ze ludzie w nich zaczeli chodzic z czasem i widzieli z bliska,Serio:)
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 09 wrz 2015, 21:51

Dziękuję za liczne i cenne informacje. Mam pytanie czy JZO soczewki progresywne Sirus Plus 1.6 są asferyczne bo niestety u dwóch optyków otrzymałam sprzeczne odpowiedzi. Zależy mi ponieważ soczewki, które jeszcze noszę HOYA ACTIV są aseryczne i gdy je kupowałam tłumaczono mi że dzięki temu oko w plusach nie jest tak bardzo nienaturalnie powiększone. Odnośnie oprawek to wiem, że chyba powinny być pełne czyli zabudowane bo obecnie mam na żyłkę. Spotkałam się u optyka z komentarzem że mam drobną twarz. Co to oznacza. Czy oprawka powinna być mała,wąska? Poza tym kusi mnie już od jakiegoś czasu aby spytać sę wprost czy któryś z Panów nie jest z Trójmiasta?:)
bul
Aktywny
Aktywny
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2014, 19:29

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: bul » 09 wrz 2015, 23:10

Odnośnie oprawek to wiem, że chyba powinny być pełne czyli zabudowane bo obecnie mam na żyłkę.

Nieprawda. Moim zdaniem na żyłkę są lepsze. Lżejsze, nie widać tak bardzo dolnej krawędzi. Pełne oprawki, duże, plastikowe, to tylko moda. Jeszcze niedawno, 3-4 lata temu takich opraw nikt nie chciał kupować. Wszystkie progresy są asferyczne.
VE
Aktywny
Aktywny
Posty: 1004
Rejestracja: 25 lis 2007, 10:45

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: VE » 10 wrz 2015, 00:20

Ale plastikowe nie maja noskow i leza na wiekszej powierzchni.Noski lubia sie wbijac,gdyz mniejsza powierzchnia leza na nosie.Wyglad to rzecz gustu.Ja uwazam oprawy plastikowe za lepsze od zylek.Ale kazdy ma swoj punkt widzenia.
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 10 wrz 2015, 06:32

Pisząc o pełnych zabudowanych oprawkach nie miałam na myśli plastików bo jakoś w nich nie widzę się ale przymierzałam pełne delikatne metalowe??
AnekStyl
Posty: 8
Rejestracja: 31 gru 2009, 09:04

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: AnekStyl » 10 wrz 2015, 14:34

Wszystko to jest rzeczą gustu, nie ma tu znaczenia dla jakości widzenie czy wygody. Dobrze dobrane okulary mogą być każdej konstrukcji. Co ostatniego postu VE te podnoski to bardzo wygodny argument (sam go często używam). Okulary bez nanośników leżą na większej powierzchni (na ich plus). Okulary z nanośnikami mają większe pole do manewru jeśli chodzi o ułożenie, a wybór nanośników (sylikonowe, air, większe, mniejsze, owalne, itp.) pozwala zawsze znaleźć odpowiednie rozwiązanie. Nie ma tu uniwersalnego rozwiązania, porządny optyk odpowiednio zajmie się każdym klientem, dobrze wykonane okulary są jego najlepszą reklamą.
VE
Aktywny
Aktywny
Posty: 1004
Rejestracja: 25 lis 2007, 10:45

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: VE » 10 wrz 2015, 15:41

Pisalem z perspektywy kogos kto sprzedawal i robil oraz z perspektywy okularnika,ktorym jestem 20 lat.Nosilem kazdy rodzaj opraw,teraz mam plastiki i dla mnie sa o niebo lepsze.Poza tym jezeli Lobos cale zycie miala pelne metalowe albo pod zylke i po drugie nie lubi za bardzo okularow to bedzie uzywac oprawek malo widocznych.Przyzwyczajenie jest bardzo silne u ludzi,ale da sie z tego wyrwac.Na poczatku moze widac ramki,ale z czasem tego sie nie zauwaza.Sa oprawy,ktore od srodka sa przezroczyste i w zasadzie ramek nie widac.Ja powtarzam....przymierzyc z 20 razy oprawy plastikowe,rozen ,popatrzec w lustro.....Czesto po kilkunastu minutach juz "okularnik" nie szuka tego czego chcial tylko siega po plastiki.
Co do regulacji to tak,jest wiecej mozliwosci,ale jak w procesie doboru dobrze sie dobierze oprawy to potem nie ma co robic.Po to jest optyk,zeby zawczasu brac pod uwage wiele czynnikow.....
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 26 paź 2015, 22:12

Witam,
Dzisiaj odebrałam nowe okulary. Widzę trochę dziwnie. Być może to kwestia przyzwyczajenia. Martwi mnie niestety fakt, że na kopercie od szkła lewego oka przypisana jest oś 10 zamiast 20. Czy to może mieć duże znaczenie przy moich dużych mocach i cylindrach?????
Pozdrawiam i proszę o w miarę pilną odpowiedż.
bul
Aktywny
Aktywny
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2014, 19:29

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: bul » 26 paź 2015, 22:40

Dla cylindra - 2,00 to byłaby duża różnica. Proszę jednak dobrze się przyjrzeć. Może tam jest 110 a nie 10? Gdyby było 110, a cylinder byłby zapisany + 2,00, to wszystko jest prawidłowo.
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 26 paź 2015, 22:48

Niestety jest Sph 8.00 cyl -2.00 Ax 10 :(
bul
Aktywny
Aktywny
Posty: 175
Rejestracja: 10 kwie 2014, 19:29

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: bul » 26 paź 2015, 23:12

To kiepsko. Różnica położenia osi jest zbyt duża dla tego cylindra. Pytanie czy to błąd, czy celowo zmieniono wartość kąta. Zastanawia mnie jednak ten zapis. Jakie to są soczewki? Może pani napisać wszystko co pisze na kopertach dla obu soczewek, tzn. nazwę i moce ? Dla soczewek progresywnych na ogół nie pisze się na kopertach mocy do bliży.
LOBOS
Aktywny
Aktywny
Posty: 29
Rejestracja: 06 paź 2009, 10:27

Re: Czy jestem skazana na szkła progresywne?

Postautor: LOBOS » 26 paź 2015, 23:44

No cóż jeśli mam być szczera a nie widzę innej opcji to są to soczewki biurowe Firmy AVM Target /Workaholic n=1,60 LO2/
soczewka prawa Sph 7.75 Cyl -1,25 Ax 145 Add/Deg 0.75 Pd 31 BC 9,27 Leseabs Inset 2.8 Life G
soczewka lewa Sph 8.00 Cyl -2.00 Ax 10 Add/Deg 0.75 Pd 28 BC 9.27 Leseabs Inset 2.6 Life G
To by było na tyle:(

Wróć do „PORADY SPECJALISTÓW”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika