Lekki astygmatyzm przy krótkozwroczności - problem ze szkłami.

Porady, opinie i komentarze dla użytkowników okularów, soczewek kontaktowych, itp. Dostęp mają wszyscy zarejestrowani użytkownicy forum. Wymagana jest REJESTRACJA.
Tracershy
Posty: 2
Rejestracja: 20 wrz 2017, 16:15

Lekki astygmatyzm przy krótkozwroczności - problem ze szkłami.

Postautor: Tracershy » 20 wrz 2017, 16:18

Przy ostatniej wizycie u okulisty wykryto u mnie astygmatyzm i lekarka zapisała dodatkowe szkła cylindryczne, mimo iż jak zaznaczyła wada jest niewielka. Jestem krótkowidzem, moja wada to -1,75 w obu oczach i zwykłe szkła sferyczne mi wystarczyły. Niestety problem pojawił się gdy wykupiłem okulary z nowej recepty uwzględniającej też astygmatyzm. Cylinder dla obojga oczu wynosi +0,50, natomiast oś dla OP 108 a OL 11. Niestety bardzo źle mi się nosi te okulary i mimo noszenia ich od 2 tygodni nie mogę się do nich przyzwyczaić. Oczy szybciej są bardziej zmęczone, dobrze widzę do dali ale mam problem ze złapaniem ostrości obrazu oddalonego o kilka metrów. Największym problemem są jednak stałe utrzymujące się zawroty głowy gdy noszę okulary, problemy z równowagą, wrażenie pływania, obraz jest jakiś rozmyty, przytłaczający i agresywny. Ciężko mi się skupić w tych okularach, mam wrażenie jakbym był lekko pijany jak przez nie patrzę, czuję po prostu duży dyskomfort i czas wcale nie zmniejsza tych dolegliwości. Poza tym ja nie chodzę w okularach cały czas. W domu nie używam ich wcale, chyba że do komputera, nie jestem osobą która potrzebuje nosić okulary od rana do wieczora, więc nie wiem czy te cylindry mają sens, bo skoro nie noszę okularów całe dnie to chyba się nie przyzwyczaję. U optyka przymierzałem same szkła sferyczne bez cylindrów, bo chcę te szkła wymienić i muszę przyznać, że bez tych cylindrów jest lepiej. W pierwszej chwili założenia było tylko lekkie rozmycie ale potem było już dobrze. No i w samych sferycznych szkłach nie kręci mi się w głowie i nie mam tego odczucia przytłoczenia. Daje sobie jeszcze czas do końca miesiąca, ale nie zanosi się by coś się poprawiło. Czy przy takiej wadzie astygmatyzmu jaką mam(0,50) potrzebne mi są w ogóle szkła cylindryczne? Zwłaszcza że nie chodzę w okularach cały czas? Czy nie wystarczą tylko sferyczne? Dotąd takich używałem i widziałem dobrze...
Mrówka
Aktywny
Aktywny
Posty: 17
Rejestracja: 03 sie 2017, 20:57

Re: Lekki astygmatyzm przy krótkozwroczności - problem ze szkłami.

Postautor: Mrówka » 23 wrz 2017, 10:46

Czy są potrzebne cylindry? To zależy czy poprawiają ostrość wzroku. Najlepiej byłoby najpierw sprawdzić montaż soczewek w okularach (błędy montażu mogą powodować różne dolegliwości i problemy z widzeniem), jeśli wszystko jest ok to powtórzyć badanie wzroku. Jeśli w sferycznych było lepiej to bardzo możliwe, że te cylindry wcale nie są potrzebne albo źle została dobrana ich moc i/lub oś.
Tracershy
Posty: 2
Rejestracja: 20 wrz 2017, 16:15

Re: Lekki astygmatyzm przy krótkozwroczności - problem ze szkłami.

Postautor: Tracershy » 23 wrz 2017, 14:24

Wymieniłem już na szkła na same sferyczne i niestety róźnica w ostrości jest. Nie jest to duża różnica ale jednak jest gorzej. Przed wymianą mogłem czytać w okularach książki i patrzeć w ekran telefonu i widziałem wyraźnie. Po zmianie na same sferyczne niestety widzę już nieostro, zwłaszcza z bliższych odległości.

Wróć do „PORADY SPECJALISTÓW”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika